Wielki Dzień
- Elijah, wkońcu raczyłeś się zjawić - powiedziała Rebekah
- Kochana siostrzyczko, nie wiedziałem że aż tak za mną tęsknisz- odparł
- Czy wiesz co niedługo będzie organizowane w naszym domu?
- Nie, oświeć mnie - powiedział Elijah z uśmiechem na twarzy
- Twój kochany brat, za kilka tygodni poślubi Katherine, czy to nie cudowne?
Kiedy Elijah to usłyszał, nie wierzył własnym uszom.To niemożliwe.Jego ukochana nie może wyjść za tego drania który nie jest jej wart.To on powinien się z nią ożenić nie, Klaus.Elijah przysiągł sobie że nigdy nie dopuści do tego ślubu i zniknął zostawiając Rebekah samą.
*************************************
- Stefan jak myślisz, lepsza czerwona sukienka na ślub czy niebieska? - zastanawiała się Elena
- Oj kochanie ty we wszystkim ślicznie wyglądasz- odparł Stefan
- Prosze przestańcie bo chyba zaraz będę musiał być blizej toalety.Jesteście tak słodcy że aż mnie mdli, dosłownie -zaśmiał się Damon na co Elena i Stefan popatrzyli na niego spod łba
- A i coś jeszcze Eleno, lepsza niebieska.Podkreśla twoją cudowną figurę- uśmiechnął się Damon i wyszedł
*************************************
- Wychodzę- krzyknęłam
- A mogę wiedzieć gdzie moja księżniczka się wybiera? - odparł Klaus
- Do sklepu.To powinno ci wystarczyć- zaśmiałam się i pocałowałam Klausa a póżniej wyszłam
Po 2 godzinach chodzenia po sklepie, pomyślałam że odwiedzę Elenę i reszte.Nie widzieliśmy się od czasu, kiedy wraz z Klausem daliśmy im zaproszenia na ślub.A dokładnie tak wyglądały:
Jak zwykle nie pukałam do drzwi ale pomińmy ten fakt < uśmiechnęłam się >
- O Kathusiu kochana.Jak miło cię widzieć - powiedział Damon
- Damon, jeszcze raz tak do mnie powiesz, to twój uśmieszek z twarzy zniknie a twoja głowa będzie na drugim końcu pokoju - uśmiechnęłam się
- Oj już dobrze, dobrze Kathusiu, przepraszam Kath - zaśmiał się
- Bardzo śmieszne, a tak wogóle to gdzie jest reszta?- odparłam
- Powinni tu być.Możliwe że są na podwórku.Jeśli się nie myle Elena pewnie siedzi i popija kawe a Stefcio "lata" za wiewiórkami- przy tym oboje się zaśmialiśmy
Chwilę później ściskaliśmy się z Eleną i Stefanem.
- Jak idą przygotowania do ślubu?
- Dobrze.Jak ten czas szybko płynie
- Masz racje- powiedziała Elena- już za dwa dni się żenisz
- Okropnie się denerwuje - odparłam
- Nie ma czego.Chociarz przyznam ci że stres napewno jest.Tak niby mówią
- A wy kiedy ze Stefanem bierzecie ślub?- powiedziałam
- Narazie o tym nie myślimy.Po za tym nie chcemy zrobić przykrości Damonowi- powiedziała Elena
-Rozumiem, wiesz to ja już idę muszę jeszcze wszystko przygotować
Dwa dni później - Dzień Ślubu
Rano obudził mnie budzik.I tak wogóle nie spałam.Nie umiałam.Nie mogę się doczekać.Zaraz powinna zjawić się Elena,Caroline i Booni żeby mi pomóc.Klaus natomiast jest w pensjonacie Salvatorów i tam się przygotowuje.Godzinę później byłam już ubrana w moją piękną suknie
Godzinę później byłam u braci Salvatore poniewaz w ich ogródku miał odbyć się ślub.Klausa jeszcze nie widziałam niestety.Napewno juz czeka przy małym ołtarzyku
Przez chwilkę zostałam sama bo chciałam jeszcze wszystko sobie przemyśleć i to chyba był mój błąd.Nie powinnam była zostawać sama.Kiedy miałam juz wyjsc a wszyscy goście byli na miejscach, ktoś złapał mnie za ręke- Katherine, proszę nie rób tego - powiedział Elijah trzymając mnie w żelaznym uścisku
- Elijah, kocham Klausa i to z nim się ożenie a ty tego nie zmienisz- powiedziałam delikatnie
- A żebyś wiedziała że tak.Moze kiedyś mi to wybaczysz co teraz zrobie i zakochasz się we mnie- w tym momencie Elijah wział mnie na ręce i z szybkością wcisnął do auta , odjechaliśmy.Wyrywałam się cóż to dało? Był silniejszy.Nie mogłam krzyknąc bo zasłonił mi usta.Później przypiął mnie w samochodzie i odjechał.Co z Klausem? Jak zareaguje? A jeśli pomyśli że uciekłam z Elijah?
*****************************
Katherine zaczęłam się spóźniać,martwiłem się.Nagle ktoś krzyknął
- Nie ma Katherine!!! Widziałem jak Elijah z nią rozmawiał a potem wyjechali
W mgnieniu oka byłem obok niego.
- Coś do cholery powiedział?
- Katherine odjechała z Elijah i twój brat zostawił ci list - podał mi go a było tam napisane
Drogi bracie
Wybacz to co zrobiliśmy ci.Nie powinniśmy ale było to silniejsze od nas.Kochamy się i nie chcemy aby nas rozdzielono.Wiem że nigdy nam tego nie wybaczysz ,tym bardziej że był to dla ciebie najpiękniejszy i najważniejszy moment w którym Katerina powiedziałaby tak i bylibyście juz po wiecznosc razem.Zostawiłem ci ten list zebys wiedział że twoja Katherine nigdy cie nie kochała.Zawsze to byłem ja.Tylko ja mogę dać jej szczęście.Wyjechaliśmy bardzo daleko stąd i chcemy zacząć nowe życie.Na pewno spotkasz jeszcze kobiete swoich marzeń.
Elijah
Po przeczytaniu listu, rzuciłem się na pierwszego przechodniego i wgryzłem się w niego.Nie obchodziło mnie że inni patrzą.Najważniejsze było to że ta podła suka zdradziła mnie z moim cholernym braciszkiem.Wyłączyłem uczucia.Znowu
________________________________________________________________________________
Przepraszam że długo nie pisałam.Po 1 - te zdjęcia sama przerabiałam i trochę mi to zajęło.Tak wiem że są okropne ale się starałam :) Po 2 -chciałam trochę wprowadzić wątku Kalijah i Po 3 - nie zabijcie mnie że Klaus i Kath nie wzięli ślubu :D I tak wkońcu sie to stanie i dobrze o tym wiecie.Lepiej późno niż wcale :)
- A mogę wiedzieć gdzie moja księżniczka się wybiera? - odparł Klaus
- Do sklepu.To powinno ci wystarczyć- zaśmiałam się i pocałowałam Klausa a póżniej wyszłam
Po 2 godzinach chodzenia po sklepie, pomyślałam że odwiedzę Elenę i reszte.Nie widzieliśmy się od czasu, kiedy wraz z Klausem daliśmy im zaproszenia na ślub.A dokładnie tak wyglądały:
Jak zwykle nie pukałam do drzwi ale pomińmy ten fakt < uśmiechnęłam się >
- O Kathusiu kochana.Jak miło cię widzieć - powiedział Damon
- Damon, jeszcze raz tak do mnie powiesz, to twój uśmieszek z twarzy zniknie a twoja głowa będzie na drugim końcu pokoju - uśmiechnęłam się
- Oj już dobrze, dobrze Kathusiu, przepraszam Kath - zaśmiał się
- Bardzo śmieszne, a tak wogóle to gdzie jest reszta?- odparłam
- Powinni tu być.Możliwe że są na podwórku.Jeśli się nie myle Elena pewnie siedzi i popija kawe a Stefcio "lata" za wiewiórkami- przy tym oboje się zaśmialiśmy
Chwilę później ściskaliśmy się z Eleną i Stefanem.
- Jak idą przygotowania do ślubu?
- Dobrze.Jak ten czas szybko płynie
- Masz racje- powiedziała Elena- już za dwa dni się żenisz
- Okropnie się denerwuje - odparłam
- Nie ma czego.Chociarz przyznam ci że stres napewno jest.Tak niby mówią
- A wy kiedy ze Stefanem bierzecie ślub?- powiedziałam
- Narazie o tym nie myślimy.Po za tym nie chcemy zrobić przykrości Damonowi- powiedziała Elena
-Rozumiem, wiesz to ja już idę muszę jeszcze wszystko przygotować
Dwa dni później - Dzień Ślubu
Rano obudził mnie budzik.I tak wogóle nie spałam.Nie umiałam.Nie mogę się doczekać.Zaraz powinna zjawić się Elena,Caroline i Booni żeby mi pomóc.Klaus natomiast jest w pensjonacie Salvatorów i tam się przygotowuje.Godzinę później byłam już ubrana w moją piękną suknie
Godzinę później byłam u braci Salvatore poniewaz w ich ogródku miał odbyć się ślub.Klausa jeszcze nie widziałam niestety.Napewno juz czeka przy małym ołtarzyku
Przez chwilkę zostałam sama bo chciałam jeszcze wszystko sobie przemyśleć i to chyba był mój błąd.Nie powinnam była zostawać sama.Kiedy miałam juz wyjsc a wszyscy goście byli na miejscach, ktoś złapał mnie za ręke- Katherine, proszę nie rób tego - powiedział Elijah trzymając mnie w żelaznym uścisku
- Elijah, kocham Klausa i to z nim się ożenie a ty tego nie zmienisz- powiedziałam delikatnie
- A żebyś wiedziała że tak.Moze kiedyś mi to wybaczysz co teraz zrobie i zakochasz się we mnie- w tym momencie Elijah wział mnie na ręce i z szybkością wcisnął do auta , odjechaliśmy.Wyrywałam się cóż to dało? Był silniejszy.Nie mogłam krzyknąc bo zasłonił mi usta.Później przypiął mnie w samochodzie i odjechał.Co z Klausem? Jak zareaguje? A jeśli pomyśli że uciekłam z Elijah?
*****************************
Katherine zaczęłam się spóźniać,martwiłem się.Nagle ktoś krzyknął
- Nie ma Katherine!!! Widziałem jak Elijah z nią rozmawiał a potem wyjechali
W mgnieniu oka byłem obok niego.
- Coś do cholery powiedział?
- Katherine odjechała z Elijah i twój brat zostawił ci list - podał mi go a było tam napisane
Drogi bracie
Wybacz to co zrobiliśmy ci.Nie powinniśmy ale było to silniejsze od nas.Kochamy się i nie chcemy aby nas rozdzielono.Wiem że nigdy nam tego nie wybaczysz ,tym bardziej że był to dla ciebie najpiękniejszy i najważniejszy moment w którym Katerina powiedziałaby tak i bylibyście juz po wiecznosc razem.Zostawiłem ci ten list zebys wiedział że twoja Katherine nigdy cie nie kochała.Zawsze to byłem ja.Tylko ja mogę dać jej szczęście.Wyjechaliśmy bardzo daleko stąd i chcemy zacząć nowe życie.Na pewno spotkasz jeszcze kobiete swoich marzeń.
Elijah
Po przeczytaniu listu, rzuciłem się na pierwszego przechodniego i wgryzłem się w niego.Nie obchodziło mnie że inni patrzą.Najważniejsze było to że ta podła suka zdradziła mnie z moim cholernym braciszkiem.Wyłączyłem uczucia.Znowu
________________________________________________________________________________
Przepraszam że długo nie pisałam.Po 1 - te zdjęcia sama przerabiałam i trochę mi to zajęło.Tak wiem że są okropne ale się starałam :) Po 2 -chciałam trochę wprowadzić wątku Kalijah i Po 3 - nie zabijcie mnie że Klaus i Kath nie wzięli ślubu :D I tak wkońcu sie to stanie i dobrze o tym wiecie.Lepiej późno niż wcale :)



Ten komentarz został usunięty przez autora.
OdpowiedzUsuń<33
UsuńW końcu nowy rozdział ! Nie mogłam się doczekać :D Super jak zawsze
OdpowiedzUsuń"Damon, jeszcze raz tak do mnie powiesz, to twój uśmieszek z twarzy zniknie a twoja głowa będzie na drugim końcu pokoju" - dobił mnie ten moment :D
Buziaki / Lexi ♥
Super ekstra czekam na następny rozdział <33
OdpowiedzUsuńłał masz talent pisz ten blog dalej :D
OdpowiedzUsuńMasz ogromny talent.Blog ekstra i super przeczytałam go całego już 3 razy zastanawiam się nad 4.Prowadź go dalej i nie przejmuj sie nie miłymi komentarzami,choć nie myśle,że jakiś zobaczysz ,bo twój blog jest ekstra.Proszę prowadź go dalej,nie mogę doczekać się kolejnego rozdziału!!! :D xd
OdpowiedzUsuńZROBIŁAŚ Z KLAUSA PIZDĘ A Z KATHERINE SŁODKĄ LALUNIĘ PODOBNĄ DO ELENY ! JESTEŚ ŻENUJĄCA KURWA ! ROBISZ KURWA TAKIE BŁĘDY ŻE JA PIERDOLE ! TY NIBY JESTEŚ PRAWDZIWĄ FANKĄ TVD ?! WEŹ LEPIEJ KURWA ZAJMIJ SIĘ CZYMŚ INNYM ! JESTEŚ JESZCZE ZA MAŁO DOJRZAŁA KURWA ! NAWET SŁOWA SEKS NIE MOŻESZ NAPISAĆ TYLKO ZASTĘPUJESZ JE SŁOWAMI TYPU : PIEŚCIĆ SIĘ ! NOSZ KURWA !KLAUS STAŁ SIĘ PIZDOM ,A KATHERINA LALUNIĄ ZAJEBIŚCIE KURWA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!KATHERINE NIE BYŁA TAKĄ IDIOTKĄ SŁODKĄ ZA JAKĄ JĄ PODAŁAŚ.POWINNAŚ SIĘ WSTYDZIĆ JEŻELI NAPRAWDE LUBISZ KATH CZY TY WOGULE OGLĄDASZ TEN SERIAL ,BO NIE WIDZE KURWA NAUCZ SIĘ PISAĆ ,BO CHYBA NIE UMIESZ.NIE MAM NIC DO TEGO BLOGA ,ALE JEST ZJEBANY JAK HUJ!!!!!PISZE ANONIMOWO ,BO NIE MAM ŻADNYCH TAM PIEPSZONYCH KĄT NA GOOGLE I SIĘ TYM NIE SZCZYCE,KAŻDY MOŻE TU COŚ NAPISAĆ I OTO MÓJ KOMENTARZ WIĘC WEŻ GO DO SERCA ,BO ZJEBAŁAŚ BARDZO TĄ HISTORIE CZY TY WOGÓLE JESTEŚ FANKĄ TVD?BO TEGO NIE WIDZĘ!!!
OdpowiedzUsuńmasz recję :/
Usuńodczep się od niej
UsuńA TY JEBANY ANONIMIE ZA KOGO SIĘ KURWA UWAŻASZ, ŻE BEZCZELNIE KRADNIESZ KAWAŁEK MOJEGO KOMENTARZA !!! JA PIERWSZA PISAŁAM TEN POCZĄTEK ZOBACZCIE SOBIE 12 ROZDZIAŁ !!! TY GŁUPIA SUKO ! WIEM ŻE JA TEŻ JĄ OBRAŻAŁAM I TERAZ SZCZERZE MI GŁUPIO ALE PRZYNAJMNIEJ NAPISAŁAM TO SAMA ! A NIE JAK TY KRADNIESZ MÓJ KOMENTARZ !!!! PAMIĘTAJ KURWA LEPIEJ NIE PISZ SKORO SAMA NIE UMIESZ WYMYŚLIĆ !!!!!!!!!!!!!!
UsuńBEZ POWAŻANIA MĄDRZEJSZA OD CIEBIE BLOGERKA !
Weźcie się kurwa odczepcie każdy ma inne zdanie mi ten blog się podoba,ale też uważam ,że katherina w nim jest lalunią jak suka Elena!!!Ja też jestem anonimowa i co z tego
OdpowiedzUsuńEj ty nie obrażaj Eleny . Ten blog jest ok
Usuńten blog jest fajny nw co wy macie do niego!
OdpowiedzUsuńKiedy będzie kolejny rozdział?
OdpowiedzUsuńŚwietna muza w tle
OdpowiedzUsuńChcę kolejny rozdział ten fajny,ale jak to Katherina weżnie jednak ślub z Klausem ja uważam ,że do siebie nie pasujom zarówno w filmi jak i w tym blogu!
OdpowiedzUsuńZgadzam się z tobą Klaus nie pasuje do Kath
Usuńwspaniały <333Ale zgadzam się do poprzedniego komcia Kath nie pasuje z Klausem do siebie
OdpowiedzUsuńFajny blog ,ale w następnych rozdziałach weź taki wątek jak Kath nienawidzi Eleny ,bo nigdy nie lubiała w filmie.To w filmie im fajnie wyszło może tu też ,bo było fajne aha iniezwracaj uwagi na te głupie komcie typu:Ty głupia gówniaro albo ty małolato ja tez nie jestem pełnoletnia ,ale mam szacunek do siebie i ludzi!
OdpowiedzUsuńHehh (ale to na poważnie)
OdpowiedzUsuńale co?
Usuńmam zjebany komputer i komentarz nie doszedł cały tam na początku byłoHeh (ale to na poważnie)
Usuńna początku było chce kolejny rozdział i zdjęcie do niego ,a potem heh (ale to na poważnie!Wkurwia mnie mój komp
Usuńaha
UsuńSuper blog
OdpowiedzUsuńPozdro Andzia
wspaniały a nie super buziaki Katheriniunia
OdpowiedzUsuńzapraszam na bloga
OdpowiedzUsuńhttp://damon-and-elena-kocham-cie-na-wieki.blog.onet.pl/
jak mozna lubić suke tak się wyrażę Elene
OdpowiedzUsuńPośpiesz sie z rozdziałami ,bo ten blog jest super i nie mogę sie doczekać następnego rozdziału :D <333333
OdpowiedzUsuńBuziaczki Elenka
Czemu w poprzednich rozdziałach po prostu nie napiszesz uprawiali seks czy cos ,a nie zaczęli sie pieścić nie mam nic do bloga polecam ,ale to dziwne
OdpowiedzUsuńPozdro dla fanów Katherine i pogarda dla fanów Eleny
OdpowiedzUsuńPozdrawiam autorke bloga Daria